Miesiąc: Listopad 2017


Nie bój się. Twórz!


Jeśli istnieje książka, którą bardzo chciałbyś przeczytać, ale nie została jeszcze napisana, to musisz napisać ją sam." Te słowa Toni Morisson dźwięczą mi w głowie od dłuższego czasu. Mam ochotę podrzucić je każdej osobie, która pyta mnie, czy powinna zacząć pisać, czy tworzyć coś swojego.  Zawsze będę mówiła, że warto....

Niepodległość na smutno


Kiedyś dzień niepodległości kojarzył mi się z występem (ckliwe piosenki, czarne stroje  i ogólna żałoba), zbyt niską temperaturą na galowy strój i ogólnym zamulaniem. No bo przecież to prawie święto zmarłych. Odkąd klapki w mózgu pootwierały mi się trochę bardziej, jakoś inaczej podchodzę do świętowania niepodległości. Nie rozumiem traktowania tego...

Marzenia w pieluchach


Młoda, piękna, generalnie wszystko przed Tobą.  Masz dość dobrze sprecyzowane plany na przyszłość - tę dalszą i bliższą. Nie ma w nich jednego - miejsca na poważny związek i dzieci. O nie. Co to, to nie. Aż tu pewnego dnia, przychodzi refleksja, że może jednak czas się ustatkować. No dobra....