Gotowanie dla opornych

Jak zapewne Wam wiadomo, niezbyt lubię się z kuchnia. Tzn. ja ją sprzątam, bardzo sprawnie obsługuję mikrofalówkę, nawet czasem uda mi się ogarnąć jakieś naleśniki albo coś. Ale tak ogólnie, to warczy na mnie i w ogóle… Bez kija nie podchodź.

Współautorka dzisiejszego wpisu w kuchni radzi sobie śpiewająco. Poznałyśmy się w dość specyficznych okolicznościach- tuż po naszych porodach, wylądowałyśmy razem w sali 🙂 Bardzo miło wspominam ten moment, było nam razem bardzo wesoło (Pozdrawiamy w tym miejscu pozostałe dziewczyny, które dzieliły z nami salę 😉 ). Po pewnym czasie Klaudia odezwała się do mnie i pochwaliła się swoim blogiem. Pomysł na wpis gościnny zakiełkował w mojej głowie bardzo szybko, bo tak jak już wcześniej pisałam, doskonale radzi sobie w kuchni. To ewidentnie moja pięta achillesowa.

Poprosiłam Klaudię o proste przepisy, które z pewnością przypadną do gustu osobom z podobnym mojemu podejściem do kuchennych spraw. To proste i smaczne propozycje na śniadanie i obiad. Ach, no i zdrowe oczywiście 🙂

No to jedziemy…

Klaudia z bloga Ja zwykła matkaa

Kiedy zaczęła się moja przygoda z gotowaniem ? 
Myślę że bardzo późno, bo około 23 roku życia. W domu nie miałam wzorca kucharskiego, nie było mi dane podpatrzeć jak gotuje mama czy babcia. Cóż życie się różnie układa. Uczyłam się sama, metodą prób i błędów. Wzorce żywieniowe wskazała mi moja ciocia. Pamiętam jej słowa : wsłuchaj się  w swój organizm, wtedy dowiesz się czego tak naprawdę on potrzebuje… i tego się trzymam. 
Moja propozycja na śniadanie to :
Pasta rybna z makreli ( masło rybne ).
Tę pastę wymyśliłam wspólnie z mężem. Nasz syn ma alergię i do 3 roku życia nie mógł jeść wielu rzeczy w tym ryb. Nie znał smaku ryby, i powstał problem. Zastanawiałam się z mężem w jaki sposób przemycić rybę w daniu.  I tak powstała pasta rybna.
Zapraszam :
– 1 wędzona Makrela
– 3/4 lyzeczki koncentratu lub 5 przecieru pomidorowego 
– 2 łyzki masła  
– 2 łyżki majonezu
– pieprz
Przygotowanie :
Makrelę obieramy ze skóry, usuwamy ości. Tak oporządzoną wkładamy do naczynia w którym będziemy blendować pastę. Dodajemy resztę składników i blendujemy tak długo aż uzyskamy jednolitą masę. 
Smacznego 🙂
Na obiad proponuję cukinię faszerowaną kaszą bulgur z suszonymi pomidorami. Danie proste, szybkie i zdrowe 🙂
Składniki : 
2 średnie cukinie 
100g kaszy bulgur lub jedna torebka
Cebula
6 suszonych pomidorów  
natka pietruszki
1 łyżka masła
papryka
sól, pieprz
Olej rzepakowy
Oliwa z oliwek 
Przygotowanie :  
Cukinię myjemy, przepoławiamy, wydrążamy środek.  Kaszę bulgur gotujemy. Tak przygotowaną cukinię smarujemy oliwą, wkładamy ją do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy cukinię z piekarnika. Cebulę kroimy w kostkę i dusimy na patelni, na odrobinie oleju rzepakowego. Do podduszonej cebuli dodajemy to co wydrążyliśmy z cukinii ( bez pestek ), chwilę smażymy na małym ogniu, po 3 minutach dodajemy paprykę pokrojoną w kostkę. Pomidory suszone kroimy na małe kawałki, wrzucamy do patelni, po krótkiej chwili dodajemy ugotowaną kaszę bulgur, pieprzymy, solimy, możemy dodać odrobinę przyprawy chili. Natkę pietruszki drobno kroimy i wrzucamy do patelni, wszystko mieszamy i podsmażamy około 4 minuty. Rozpoczynamy faszerowanie cukinii, kaszą z warzywami. Ja mocno ubijam farsz łyżką aby zmieściło się jak najwięcej. Tak przygotowaną cukinię pieczymy około 30 minut w temperaturze 180 stopni.
 Smacznego 🙂 acha, mój mąż powyjęciu cukinii z piekarnika posypuje danie startym parmezanem 😉
Jeśli macie ochotę na więcej przepisów, które pozwolą Wam przygotować smaczne i zdrowe  żarełko, zapraszam Was do odwiedzania bloga Klaudii, jej profili na Instagramie i Facebooku
Wy czytajcie, a ja idę gotować.
No i udostępniajcie, komentujcie… Z góry dziękuję! 🙂
Continue Reading