Najlepszy tata na świecie


Jest ktoś, o kim tutaj wspominam mega rzadko. W trakcie tych świąt zdałam sobie sprawę, że zbyt mało czasu poświęcam facetowi, bez którego nie byłoby tego bloga, a przede wszystkim nie byłoby mnie jako mamy i żony. Oto przed Państwem – tata Zuzi.

Od początku ma ze mną pod górkę. Byłam i jestem potwornie hałaśliwym, płaczliwym człowiekiem. Lubię zwalać na kogoś lub coś winę za moje niepowodzenia, strasznie przeklinam i jestem nerwowa. To ostatnie bardzo delikatnie powiedziane.

Na co dzień trudno ze mną wytrzymać. Jemu jednak się udaje całkiem nieźle. Od kilku ładnych lat (będzie blisko 6) cieszymy się wspólną codziennością. I nie mówię tu, że zawsze jest kolorowo. Co to, to nie.

Mimo to udało nam się dobrnąć do momentu, w którym stwierdziliśmy, że super byłoby rozmnożyć nasze wspaniałe Goszkowe geny. :)  Wówczas wydarzyła się jedna z najwspanialszych rzeczy w naszym życiu – pojawiła się nasza piękna córeczka.

Odkąd tornado Zuzol po raz pierwszy przeszło przez  nasze mieszkanie i życie, staliśmy się innymi ludźmi. Pan Goch zapewne nie przypuszczał, że dzielnie będzie mnie wspierał do samego końca porodu. Nie spodziewał się też, że będzie musiał sam powitać naszą córeczkę na świecie, bo mnie przydarzyła się cesarka pod znieczuleniem ogólnym. Więc pierwszą godzinę swojego życia, Zuzolek spędziła w najbezpieczniejszych ramionach świata. Tata dzielnie czuwał nad każdym badaniem, dopytywał o wszystko i starał się jak mógł, żeby nasze maleństwo czuło się bezpiecznie. Udało mu się.

Tata to pierwsza miłość córki

U nas to zdecydowanie prawda. Malutka jest oczarowana swoim tatą i ciągle ma potrzebę udowadniania mu, jak bardzo jest ważny. Jest zazdrosna, kiedy widzi, jak się przytulamy. Ma potrzebę chwalenia się przed tatą swoimi nowymi umiejętnościami – to przy nim po raz pierwszy przemaszerowała sama przez cały salon. Śpiewa, tańczy i wdrapuje się na kolana. Uwielbiam na nich wtedy patrzeć. I nie przeszkadzać.

Działa to w obie strony –  Pan Goch ma zapełniony telefon filmikami z naszą małą gwiazdą w roli głównej. Mała jest wszędzie – na tapetach, zdjęciach… To wspaniałe widzieć, jak bardzo się kochają. A on ciągle pyta i zastanawia się, co może zrobić lepiej, może postarać się bardziej… Moje serce rośnie, kiedy widzę, jak idą razem za rękę. I Zuzolek patrzy tymi swoimi wielkimi oczami, pełnymi miłości na kogoś, kto bez wahania oddałby za nią własne życie.

Tata

Tata potrzebny od zaraz

Do opowiedzenia wam, jak bardzo pofarciło się mnie i mojej córeczce, że mamy Pana Gocha na pokładzie, zmotywowała mnie kampania społeczna inicjatywy Tato.Net, która ruszyła od niedawna, jednak już niedługo z pewnością zrobi się o niej głośno. Hasło przewodnie brzmi  “Zawsze można być lepszym ojcem”. Do tej pory do akcji przyłączyło się kilku znanych ojców, m. in. Krzysztof Hołowczyc, Michał Lorenc, Przemysław Babiarz oraz Radosław Pazura.

 Nawet nie zdajemy sobie sprawy, ile dzieciaków cierpi na tym, że ojcowie zbyt mało angażują się w ich wychowanie. Często odbywa się to nie z powodu lenistwa, ale z braku przekonania o randze swojej roli. Odsuwanie ojca od opieki nad dzieckiem już w pierwszych dniach jego życia, nie prowadzi do niczego dobrego. Tak naprawdę dużą część obowiązków związanych z opieką nad dzieckiem, może wykonać tata. Trzeba go tylko do tego troszkę zachęcić. A jeśli sam się do tego rwie, to po prostu nie przeszkadzać. Przetrenowałam to na własnej skórze i mogę to Wam potwierdzić i jako mama, i jako pedagog – tata umie zająć się dzieckiem, zwłaszcza własnym.

Łapcie spot promujący kampanię.

I życzę wszystkim dzieciakom takiego taty, jakiego ma Zuzolek.

tata

26 Replies to “Najlepszy tata na świecie”

  1. Wiesz co?
    Wzruszyłam się czytając twoje słowa – a uwierz rzadko mi się to zdarza.
    Mieć takiego tatę to szczęście i takiego męża
    Cel kampanii jest bardzo ważny, każdy tata umie się zaopiekować własnym dzieckiem – tylko my mamy musimy im na to pozwolić

  2. Dwoje rodzicow spelnia nuesamowita role, ale to prawda dla corek ojciec jest bardzo wazny w zyciu zreszta jak i matka kazde na swoj sposob… i dlatego ze wzgledu na dzieci warto dbac o relacje miedzy soba w malzenstwie.

  3. Szczęśliwe dziecko, to.oboje zaangażowanych rodziców, wspierających się wzajemnie i uzupełniających. Tata jest bardzo ważny.zarówno w życiu córki, jak i syna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *