Zu mówi

Nie chcę dorastać

nie chcę dorosnąć

Umiem chodzić, biegać, całkiem ładnie mówić, śpiewać, tańczyć… Radzę sobie z wchodzeniem po schodach i jedzeniem. Ale nie umiem poradzić sobie z jednym – tym, że ciągle coś muszę, bo już jestem taaaka duża!

Często słyszę od różnych osób – nieładnie tak krzyczeć, jesteś już dużą dziewczynką! Ale przecież ja denerwuję się tak samo jak wtedy, kiedy byłam troszkę mniejsza… To, że umiem dużo rzeczy powiedzieć, nie znaczy, że potrafię wszystko nazwać. A czasami czuję się tak, jakby wokół mnie i we mnie było wszystkiego za dużo…

Nie zrobię tego, bo przestaniesz mnie kochać

Czasami boję się, że kiedy pokażę czego się nauczyłam, stwierdzicie wszyscy, że jestem na tyle duża, że już nie trzeba mnie całować, przytulać i nosić na rękach. I jeszcze, nie daj boże, przestaniecie czytać mi bajki! No tego to już po prostu nie zniosę!

Z drugiej strony – strasznie podoba mi się, kiedy zrobię coś nowego i mama mówi każdemu, że jest ze mnie dumna i wtedy wszyscy zaczynają na mnie tak miło patrzeć, uśmiechać się… Już sama nie wiem, jak to jest z tym dorastaniem.

Bądź obok mnie. Zawsze

Potrzebuję Was teraz bardziej niż kiedykolwiek. Wciąż boję się wielu rzeczy. Wstydzę się, peszę, bo jakoś mi się wydaje, że tak jest bezpieczniej. Lubię ściskać mamę mocniej za  rękę, kiedy witamy się z kimś, kogo rzadko widuję. Czasem chowam się za nią, kiedy ktoś obcy próbuje się ze mną przywitać. Za mamą jest bezpiecznie.

Jednego boję się najbardziej na świecie – że jak już zacznę słuchać pani w przedszkolu, że jak zacznie mi wychodzić korzystanie z toalety i mycie rąk, to każecie mi się samej kłaść do łóżka (jak to tak bez bajki i kołysanki?!), będę musiała sama sobie przygotować obiad i będę musiała iść do pracy. Dlatego nie chcę być duża i mądra.

Zdjęcia do wpisu – Tata Irek :*

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *