Nie tylko mama

Tag: Lustereczko, powiedz przecie…

Jakiś czas temu, na kanale La make up e bella, jego przeurocza autorka odpowiadała na pytania, na które i ja mam dziś zamiar udzielić odpowiedzi. Bo kto powiedział, że nie można tutaj realizować tagów w formie pisemnej? No kto? Na pewno nie ja

No to bez zbędnego owijania w bawełnę:

  • Jak się czujesz bez makijażu? 

W sumie dość mocno przywykłam do tego, ze albo robię delikatny makijaż, albo nie robię go wcale. Moim zdaniem warto czasem dać odpocząć cerze, a ja z moją mam straszną kosę od kilku lat, więc staram się nie przeginać z tapetą. Poza tym pracując zdalnie, niezbyt mam okazję wychylać nosek z domu (przecież nie będę robiła kreski na powiece przed wyjściem na plac zabaw albo do biedry :)  ). Generalnie jest mi bez makijażu całkiem spoko. Za to nie mogę się obyć bez perfum. Nie wychodzę bez spryskania się w kilku strategicznych miejscach ulubionym zapachem

Lustereczko, powiedz przecie...

  • Gdybyś mogła wybrać tylko jeden element w makijażu to jaki byś wybrała?

Dłuższy czas w mojej burzliwej makijażowej historii, nie widziałam konieczności podkreślania brwi i konturowania twarzy. I dopiero teraz dostrzegam, jak ogromnym było to błędem. Jeśli musiałabym zdecydować się na tylko jeden element, to chodziłoby chyba o to podkreślanie brwi. I w ogóle oczu. Ludzie bez oczu albo bez brwi wyglądają strasznie. I kropka.

Lustereczko, powiedz przecie...

  • Z całego świata znikają podkłady do twarzy, możesz zatrzymać tylko JEDEN, dowolny. Który byś wybrała? 

Kiedyś miałam przyjemność używać podkładu mineralnego w pudrze firmy Bare Minerals. To była rewelacja. Ale teraz nieco bardziej (choćby ze względów ekonomicznych- bo wcześniej wspomniany kosztował przeszło 120 złotych, a to troszkę sporo) sfokusowałam się na kremy BB i CC. No i jeśli już musiałabym wybrać konkretny, to wybieram ten z Rimmela.

Lustereczko, powiedz przecie...

  •  Czym kierujesz się kupując kosmetyki kolorowe do makijażu?

Ceną No i trwałością. Nie chciałabym poprawiać sobie makijażu co godzinę, bo po pierwsze to niezdrowe, po drugie kilka warstw np. cienia do powiek wygląda nieestetycznie,  po trzecie jestem na to za leniwa Więc jeśli np. używam cieni do  powiek to takich, które nie zrujnują mojego portfela i oczywiście wykażą się trwałością.

Beauty tag

  • Co Cię bardziej interesuje : makijaż czy pielęgnacja?

Tak jak wcześniej wspominałam- mam straszną kosę z cerą ostatnimi czasy, więc staram się o nią dbać, żeby makijaż nie musiał przykrywać zbyt wiele.  Nie mam co prawda czasu na rytuał koreańskiej pielęgnacji, jednak  staram się przynajmniej raz w tygodniu uraczyć buźkę maseczką (bardzo lubię te z aktywnym węglem- naprawdę robią robotę!), nie zapominam też o demakijażu i stosowaniu odpowiednich kremów. Na noc zamiast kremu stosuję olejek z pestek granatu (możecie zakupić takowy w Rossmanie). Pamiętajcie dziewczyny- dermatolog to nie nasz wróg, a przyjaciel. Ja kiedyś korzystałam z jego fachowej pomocy i wybieram się niedługo, żeby ogarnąć buzię po ciąży, karmieniu i tym permanentnym niedosypianiu.

 

  • Stoisz przed lustrem, bez makijażu, bez ubrania – zupełnie nago. Kogo w nim widzisz?

Z odpowiedzi na to pytanie, śmiało mogłabym zrobić cykl wpisów (który zapewne niedługo powstanie ). Kiedyś miałam olbrzymi problem z akceptacją siebie. Najpierw uznałam, że mam brzydki nos. Potem, że mam zbyt krótkie nogi. Potem były za grube łydki, za gruby brzuch… A teraz jak już mam czas zerknąć w lustro, to jestem z siebie dumna. Fakt, poprawiłabym może kilka rzeczy, ale generalnie widzę dość szczupłą kobietę z sympatyczną buzią, niewysoką, filigranową. Generalnie niebrzydką.

  • Jak dbasz o swoje ciało i ile czasu dziennie mu poświęcasz?

Kolejne pytanie, z odpowiedzi na które można machnąć cały cykl. Codziennie ćwiczę. Kiedyś ćwiczyłam codziennie, po bitej godzinie. Przetestowałam mnóstwo form aktywności- od Pilatesu i Callanetics, po Tabatę i ćwiczenia z Ewą Chodakowską czy Mel B. Ta ostatnia towarzyszy mi do dziś. Codziennie robię Cardio, dużo spaceruję, skaczę na skakance… Staram się pić dużo wody i nie żreć fast foodów. Stosuję balsamy do ciała i kremy do rąk. Czyli tak ze dwie godziny dziennie z tego wszystkiego by się uzbierało.

  • Wymień 3 produkty jedzeniowe które spożywasz i które Twoim zdaniem najbardziej dbają o nasze ciało, cerę i włosy.

Pietruszka, marchew i odpowiednio dobrane witaminy- w kapsułkach lub do picia.

  • Jak czujesz się po zjedzeniu fast food/ słodyczy/ chipsów?

Pierwsze  wrażenie- jestem szczęśliwa, bo najedzona. A potem myślę, jak długo będę musiała ćwiczyć, żeby to spalić.

  • W skali od 1-10 na ile uważasz się za atrakcyjną?

Ojoj. Rano zanim się w jakikolwiek sposób ogarnę, to takie 3-. Jak już jakoś się ubiorę i umaluję, to mocne 5 A tak całkiem serio- to zależy. Od tego, ile spałam i czy w ogóle spałam, co się aktualnie dzieje w moim życiu, czy mam poczucie, że robię wszystko w zgodzie ze sobą… Mnóstwo czynników składa się na to, jak czujemy się we własnym ciele. Wyciągając średnią z moich nastrojów i tego jak wyglądam w ostatnim czasie- 7. Takie może czasem troszkę naciągane, ale 7.

 

Jak Wam się podoba  pomysł na kosmetyczne tagi? Podrzucajcie w komentarzach, jakie jeszcze mogłabym zrealizować.

No i standardowo- udostępniajcie, lajkujcie moje instagramy i Facebooki No i oznaczajcie innych- może też zechcą się wypowiedzieć odpowiadając na te pytania we wpisach na swoich blogach?

*Zdjęcia do wpisu poczyniłam ja, aparatem, który niestety już dokonał żywota. Uczcijmy jego pamięć minutą ciszy i nierobienia dziubka do selfie.

16 thoughts on “Tag: Lustereczko, powiedz przecie…”

  1. Pewnie, że takie tagi można realizować w formie pisanej! Fajnie się czytało, bardzo dobre pytania były zadane.
    Zaczęłam się zastanawiać, z jakiego elementu makijażu ja bym nie mogła zrezygnować… Chyba bez pomalowanych rzęs. Reszta twarzy może jakoś wyglądać bez makijażu, ale bez pomalowanych rzęs wyglądam jakbym była chora i o wiele młodsza

  2. Ja uwielbiam chodzić bez makijażu, ale tylko tam gdzie nikogo nie mogłabym spotkać, bo makijaż zdecydowanie dodaje mi pewności siebie. Super wpis!

  3. Zdecydowanie wybrałabym oczy. Jak nie mam kreski na dolnej o górnej powiece to wyglądam kiepsko. Ale prawda jest taka ze ciagle wyglądam kiepsko bo rzadko się maluję. 

  4. Ja nie mogę mieć nieumalowanych oczu – dla mnie to tak wielka koniecznośc, że ok.6 lat temu zrobiłam sobie kreskę na stałe :))  Jestem zachwycona, teraz już nikt mnie nie zaskoczy :)  Cudowne rozwiązanie. 

    1. Też właśnie planuję zrobić coś takiego, bo często nie mam na to czasu, a moje oczy wyglądają z kreskami cudownie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *