blogowanie

Nie bój się. Twórz!

Nie bój się. Twórz!

Jeśli istnieje książka, którą bardzo chciałbyś przeczytać, ale nie została jeszcze napisana, to musisz napisać ją sam.

Te słowa Toni Morisson dźwięczą mi w głowie od dłuższego czasu. Mam ochotę podrzucić je każdej osobie, która pyta mnie, czy powinna zacząć pisać, czy tworzyć coś swojego.  Zawsze będę mówiła, że warto.

Martyna Wojciechowska wydała kilka książek dla dzieci. Wiecie dlaczego? Nie mogła znaleźć odpowiedniej bajki dla swojej córeczki, która przekazywałaby jej światopogląd, pod którym mama mogłaby się podpisać obiema rękami.

Projektanci mody zwykle również tworzą kolekcje, które sami chętnie by nosili. Jeśli nie oni sami, to ktoś z ich najbliższych.

Ja piszę bloga, którego sama chciałabym czytać. Nie znalazłam zbyt wielu, które mają krótkie, treściwe wpisy. A takich właśnie szukam. Znalazłam swoją niszę i spróbowałam w niej swoich sił. I jak na razie wszystko pięknie hula i nie zanosi się na koniec.

Jeśli więc nie możesz znaleźć odpowiednich zabawek dla swojego dziecka, może sama/sam je zrobisz? Masz kłopot ze znalezieniem odpowiednich dodatków na zimę? Może umiesz szydełkować i przy okazji rozkręcisz swój biznes?

Każdy ma jakiś talent. Trzeba dobrze poszukać, ale w końcu się znajdzie. Czasem warto zapytać najbliższe nam osoby – może one widzą w nas potencjał w danej dziedzinie? Garść obiektywnych spostrzeżeń jeszcze nikomu nie zaszkodziła, a wręcz może stać się początkiem czegoś nowego i ciekawego, co rozwinie Cię na tyle, że dojdzie do rewolucji w Twoim postrzeganiu siebie.

Twórz! Nie bój się tego co powiedzą inni, zawsze najpierw będą wywracać oczami. Nie przejmuj się tym i rób swoje. Trzymam za Ciebie kciuki.

I jeszcze jedno: dziękuję w tym miejscu trzem cudownym osobom, które przyczyniły się do powstania mojego bloga, który zapoczątkował lawinę zmian w moim życiu zawodowym – one wiedzą, że chodzi właśnie o nie. Ogromny buziak dla Was!

Jeśli chcecie mi pokazać, że podoba Wam się to, co robię, zostawcie komentarz albo like na Facebooku.

Pamiętajcie, że Madebygoch jest również na Instagramie! 🙂

Do następnego razu misiaki moje kochane :*

 

Posted by Goch in Goch motywuje :), 5 comments
Co mnie podkusiło?

Co mnie podkusiło?

Rozpoczynając przygodę z blogowaniem, miałam zamiar skupić się na macierzyństwie, motywacji i pedagogice. I właśnie stwierdzam fakt, że nie tędy droga. Nie ma co zamykać się na pozostałe aspekty życia. Przecież jest tyyyle do opisania.

Stwierdziłam, że pora dać się poznać z nieco innej strony- tej bardziej zewnętrznej, urodowej, zahaczającej mocno o lifestyle, modę i tego typu babskie gadanie. bo czemu niby nie?

Tutaj będzie można znaleźć recenzje ciekawych książek, kosmetyków, mini- haule zakupowe i wiele, wiele innych tematów do poczytania przy kawce i herbatce.

Jeśli będzie taka potrzeba, stworzę również cykl wpisów o mojej nowej pracy- muszę tylko poczekać na moment, w którym będę mogła powiedzieć cokolwiek z poziomu znawcy tematu. Nie chcę nikogo broń Boże wprowadzać w błąd.

Tak więc, idzie nowe. Zobaczymy co mi przyjdzie do głowy na zimę, bo chyba te zmiany to idą jakoś cyklicznie, wraz ze zmieniającą się aurą.

Zaglądajcie na mój instagram, Facebooka no i piszcie mi różne miłe rzeczy pod postami 🙂

Aha i idzie październik… Studenci- powodzenia! Pamietajcie, to czas nie tylko na naukę, ale również na studiowanie 🙂

*Zdjęcie wykonała Ania Borkowska

Posted by Goch in Nie tylko mama, 3 comments
Całkiem fajne czeluści blogosfery

Całkiem fajne czeluści blogosfery

31 sierpnia świętowaliśmy dzień blogowania, blogów i takich tam. Więcej na temat całej akcji tutaj. Stwierdziłam, że odwiedzam kilka blogów, które jeszcze nie zyskały należytego rozgłosu. A więc:

Fashion Hero

Piękna, sympatyczna dziewczyna. Świetne zdjęcia na instagramie. Ciekawie prowadzony fanpage. Dodatkowo autorka tworzy grafiki z motywacyjnymi cytatami. Aż miło zaglądać 🙂 Każda dziewczyna (chociaż myślę, że nie tylko) znajdzie tu coś dla siebie.

Ja zwykła matkaa

To nie jest zwykły blog parentingowy. To również skarbnica przepisów na zdrowe i smaczne żarcie. Zazdroszczę talentu kulinarnego. Moje umiejętności kulinarne w dalszym ciągu są mocno podstawowe, chociaż z obiadem już sobie radzę 🙂 Ogólnie blog interesujący, interesującej mamy. 🙂

Kreatorka szczęścia

Ilość pozytywnej energii, która płynie z tego bloga, jest niewyobrażalna. Dziewczyna z pasją podróżowania. Głodna przygód z niesamowitymi aspiracjami. Podziwiam w każdym calu i zachęcam do czytania.

Mogłabym wymienić jeszcze kilka blogów, chociażby Młoda mama pisze, z którą miałam przyjemność współpracować. Każdy z Was ma na pewno takie blogi, które nie są mocno znane, ale mają ogromny potencjał. Możecie im pomóc na co dzień komentując i udostępniając ich wpisy. To naprawdę ważne dla nas, blogerów. Nie chcemy pisać tylko dla siebie. Piszemy, bo chcemy coś przekazać. Bawić, wzruszać i edukować. To wszystko dla Was, czytelników. Dziękujemy Wam za to, że jesteście.

I ja dziękuję za każde udostępnienie posta, wzmiankę na facebooku, czy like. To dla mnie naprawdę ważne. Obiecuję, że będzie coraz bardziej profesjonalnie, ciekawie i ładnie. Mam nadzieję, że będziecie coraz bardziej zadowoleni z zaglądania tutaj.

Zaczął się wrzesień. Oby był tak samo udany jak sierpień! 🙂

*Zdjęcie pochodzi z bloga Jest rudo

Posted by Goch, 11 comments