lęk

A Ty, czego się boisz?

A Ty, czego się boisz?

Tak, boję się wielu rzeczy. Tak jak każdy z nas. Strach towarzyszy mi odkąd pamiętam, chociaż rzeczy, których bałam się jako dziecko, dziś wydają mi się śmieszne.

Ze strachem i lękiem jest tak, że większość z nas używa tych sformułowań jako synonimy. A tu niespodzianka. Oba określenia oznaczają zupełnie co innego. Strach, to emocja, pojawiająca się w odpowiedzi na zagrożenia faktycznie obecne lub na subiektywnie postrzegane przez człowieka. Mamy więc wówczas świadomość niebezpieczeństwa. Zagrożenia poza naszą świadomością, w żaden sposób nie wywołują u nas strachu. W skrócie- nie boimy się tego, czego nie widzimy.

Lęk jest mocniej skomplikowany. O ile strach pozwala nam przetrwać, mobilizuje nas do pewnych rzeczy, to lęk jest zjawiskiem zdecydowanie negatywnym. Może powodować zaburzenia psychiczne i emocjonalne. Osoba doświadczająca lęku, zwykle nie potrafi racjonalnie określić jego przyczyny. Zdarza się też, że lęk jest odczuwany wobec stanów i rzeczy, które nie są zwykle uznawane za niebezpieczne. Jeśli lęk wobec danej rzeczy przybiera dość mocno wyolbrzymioną formę, mamy wówczas do czynienia z fobią. Oto kilka przykładów:

  • Androfobia- lęk przed mężczyznami
  • Kynofobia- lęk przed psami
  • Awiofobia- lęk przed podróżowaniem samolotem
  • Akrofobia- lęk przed prędkością
  • Apiofobia- lęk przed pszczołami
  • Nyktofobia- lęk przed ciemnością

Wyobraźcie sobie, że istnieje również Tokofobia- lęk przed porodem.

Strach to ludzka rzecz i nie można się wstydzić jego odczuwania. W sumie bez strachu nie byłoby odwagi.

Ja mam lęk wysokości. Kiedyś bałam się ruchomych schodów i podróżowania windą. No i prowadzenia auta, ale mi przeszło 🙂

Życzę Wam udanego pokonywania własnych lęków i ograniczeń 🙂

*zdjęcie pochodzi ze strony https://pixabay.com/

Posted by Goch in Pani pedagog, 11 comments