Goszkowo :)

Bunt mamy dwulatka

Zbuntowana mama dwulatka

Mam dość. Od dziś stanę się równym przeciwnikiem – też będę bić, kopać i krzykiem wymuszać swoje zachcianki. Od wszystkich. Może wreszcie nauczę czegoś swoją dwulatkę. Serio, wyobrażasz sobie, co by było, gdybyśmy chociaż na jeden dzień zamieniły się z naszymi dzieciakami i stwierdziły, że my też będziemy stosowały ich taktykę – przecież my też …

Zu mówi

Nie lubię, kiedy znikasz mamo…

mamo

Serio, znów musisz gdzieś wyjść? Myślałam, że razem obejrzymy bajkę albo poczytamy książkę… No nic. Poradzę sobie. Jak zawsze. Ale tata zostaje? Albo babcia? A może ciocia? Nieważne, ktokolwiek by nie był, też jest spoko. Tylko wracaj szybko! Jestem z mamą odkąd pamiętam. Rzadko gdzieś znikała. Najbardziej niepokoiło mnie, kiedy odchodziła gdzieś nic mi wcześniej …

Nie tylko mama

Gdzie się podziała Twoja zmysłowość?

zmysłowość

Urodziłaś dziecko. Wykonujesz na co dzień najcięższą, ale i najpiękniejszą pracę na ziemi. Wszystko super. Dzieciątko wychodzi do żłobka/ przedszkola/ szkoły. Zostajesz w domu sama, ewentualnie z mężem. Co robisz? Zapewne oboje porządkujecie mieszkanie w nadziei, że zdążycie przed powrotem małego tajfunu z jego obecnego miejsca pobytu. I co?… I nic więcej?… Gdzie się podziała …