potrzeby

Nie musisz.

Nie musisz.

Nie wiem czy też tak masz, że mnóstwo osób próbuje Ci wmówić, że  coś musisz. Musisz być miła. Musisz być cierpliwa. Musisz się ogarnąć. No nic nie poradzisz, musisz.

I w tej sytuacji przychodzę ja, żeby Ci powiedzieć, że nic nie musisz.

Jako mamy, jesteśmy na co dzień oceniane czy tego chcemy, czy nie. Na głupich zakupach jesteśmy pod obstrzałem ciekawskich spojrzeń, mocno zainteresowanych cudzym życiem jednostek, które czerpią siły do życia z hejtowania i nakręcania gównoburzy. No co zrobisz, nic nie zrobisz.

Możesz przejmować się komentarzami typu: “a gdzie ona ma czapeczkę?”, “nie jest jej za zimno”, “o, taka ładna dziewczynka, a taka niegrzeczna”. Wówczas potulnie spuścisz uszka po sobie, spalisz buraka i zmaterializujesz się, ewentualnie wdasz się w niepotrzebną dyskusję. Po co? Dlatego, że ktoś Ci kiedyś wmówił, że musisz zareagować i musisz być miła i kulturalna.

No dobra, zareagować by się przydało. Ale…  Jeśli już bardzo chcesz to krótko i zwięźle, nie wdając się w niepotrzebne potyczki słowne. Nie musisz korzystać z każdej “dobrej” rady, nie musisz się też tłumaczyć, czemu robisz tak, a nie inaczej.

Następna rzecz- jakoś tak się dziwnie utarło, że mama powinna dbać przede wszystkim o dom i dziecko, a o siebie dopiero wtedy, kiedy zatroszczy się o wszystkich innych. Czyli kiedy się pytam? to, że masz rodzinę nie znaczy, że musisz wyglądać źle i potrzeby wszystkich stawiać zawsze na pierwszym miejscu przed swoimi. Masz prawo zrobić makijaż i zjeść ciepły posiłek. Tak samo jak wyjść sama na spacer, z koleżanką, czy gdzie tam chcesz. Nie jesteś uwiązana na łańcuchu w domu i masz prawo od czasu do czasu uskutecznić małe wagary.

Jeśli Twoje ciało po porodzie nie mieści się w wymiarach 90-60-90, nie musisz nic z tym robić.  Jeśli czujesz się ok w swoim nowym wydaniu- luzik. To, że po Ani Lewandowskiej nie widać, że niedawno urodziła dziecko nie znaczy, że też musisz od razu z kopyta ruszyć z ćwiczeniami. Widocznie jej to pasuje. I super. tobie wcale nie musi.

Nie musisz tłumaczyć się też ze swoich marzeń, planów, aspiracji i potrzeb. Skoro się pojawiły, spróbuj je w miarę możliwości realizować. Nie gódź się na obecny stan rzeczy, jeśli coś Cię w nim uwiera.

I pamiętaj- skoro w życiu są piękne tylko chwile, a całe nasze życie to chwila, może warto uczynić je pięknym?…

Zdjęcie tym razem moje własne 😉

To tego… Lajkujcie, udostępniajcie i czytajcie 🙂

Udanego tygodnia :*

promujbloga.pl

Posted by Goch in Goch motywuje :), 22 comments