Typy dzieci na placu zabaw.

Kogo można spotkać na placu zabaw? Różne osobistości. Oprócz rodziców przyklejonych do swoich smartfonów ( czasem również ja do nich nalezę, chociaż coraz bardziej mi głupio), wyróżniamy następujące grup;y naszych milusińskich:

  1. Gwiazda- ma najładniejszą fryzurę, najmodniejsze getry i najbardziej wypasiony komplet do piaskownicy. Skupia się wokół niej grupka fanek/ fanów. I tak będzie przez całą karierę szkolną, jak nic. To ta, która będzie miała najwięcej koleżanek, najmodniejsze ciuchy. Gdybyśmy żyli w Stanach, byłaby cheerleaderką. Jeśli to jegomość- byłby kapitanem drużyny baseballa.
  2. Pani/ Pan outsider– mama rzuca hasło “idź, pobaw się z dziećmi”, a dzieciątko staje pośrodku placu, jakby chciało powiedzieć “co ja tutaj do ciężkiej cholery robię”. Chwilę później siada w piaskownicy, ogarnia kilka kamyków i coś z nich układa. Zajmując się sobą, kątem oka spogląda na Gwiazdę i jej świtę i w myślach przysięga sobie, że nigdy nie będzie taki hałaśliwy i irytujący jak ona.
  3. Pani/ Pan przylepka- świta gwiazdy. Łazi za nią krok w krok, przynosi najładniejsze kamyki, organizuje mokry piasek do budowania zamku. I poleci po lody do sklepu.
  4. Pani/ Pan Centrum rozrywki- ma ze sobą połowę wyposażenia swojego pokoju- za małolata grzechotki, misie, lalki i nie wiadomo co jeszcze. Biedna mama/ babcia/ niania, taszczy opasłą torbę za delikwentem i co rusz podsuwa nowe gadżety. Słodkie maleństwo bawi się kilka chwil, po czym stwierdza że się nudzi. I trzeba kombinować jakąś inną atrakcję. Współczuję takiego łobuza na pokładzie.
  5. Pani/ Pan ninja- Przychodzi na plac w całkiem dobrym humorze. Idzie na huśtawkę i robi rozeznanie sytuacji. Wpada jej/ jemu w oko outsider. Z politowaniem patrzy na gwiazdę i jej świtę. Ostatecznie tak się organizuje, że bawi się z centrum rozrywki i outsiderem. Mają najwięcej zabawek na placu, potrafią się nimi dość długo bawić, a rodzice mają czas pogadać. I nie muszą biegać za maluszkami z językiem na brodzie.

A Wy, jakie typy byście dorzucili? 🙂

Przepraszam za mój blogowy niebyt, ale jakoś tak ostatnio słabo mi  idzie zarządzanie sobą w czasie. Myślę, ze parę komentarzy i udostępnień pomoże mi się zebrać od nowa do pracy 😉

Jesteśmy na Instagramie i Facebooku. Ikonki teleportują Was tam, gdzie trzeba jeśli w nie klikniecie.

*Zdjęcie znajdziecie tutaj.

promujbloga.pl

Posted by Goch

Pani Goch. Żona i mama, która wciąż szuka sposobu, jak efektywnie połączyć obydwie role. Z wykształcenia pedagog. I andragog. Blogerka z zamiłowania :)

11 comments

Ola z Muzycznej Listy

Pan obrażony – wiecznie obrażony na cały świat, chodzi i psuje innym dzieciom zamki z piasku. Tego typu nie lubiłam najbardziej, gdy bawiłam się w piaskownicy.

hhaha pełen obraz! 🙂 Typologia doskonała!

Hahha pełen obraz! Typologia doskonała!

bardzo trafne zestawienie – te typy się nie zmieniają od lat. Tak sugestywnie to ujęłaś, że aż przypomniały mi się gwiazdy, outsiderzy i przylepki z moich szczenięcych lat 😉

uśmiałam się 🙂 ehhh ja chyba jestem i zawsze była outsiderem 🙂

super dzieciaczki

Typ nieśmiałka i typ wszystko moje 😀

Powodzenia przy kolejnych wpisach! Trzymam kciuki

Ha ha ha 😀 Bombowe typy 😉 Moje czują się na pl zabaw jak ryby w wodzie i “u siebie” 🙂

hahah fajnie opisane, ale to prawda. Jak się tak zastanowić to teraz zastanawiam się kto w mojej piaskownicy był kim:) Pozdrawiam

Ania, Kęsy Codzienności

Ganialne opisy! I niezwykle trafne. Sama w tym roku byłam mama outsiderki, która jednak miała swoich kolegów i z nim bawiła się ile sil, a ja mogłam choć chwilę siedzieć lub stać, bujając wozek z jej młodsza siostra. Gorzej, gdy dorwała się do huśtawki i “husiu, mama!”.

Edyta Mój kawałek podłogi

hehe to wszystko prawda 🙂 Wiele jest typów i są dokładnie takie jak piszesz 🙂

Dodaj komentarz