Nie tylko mama

Jeśli nie wiesz czego mi życzyć, życz mi dobrze

życz mi dobrze

Są takie dni w roku, kiedy poranki nawet po mega imprezie są lekkie. Kiedy nawet bez makijażu czujesz się jak gwiazda, bo odkąd otworzyłaś oczy, przeczytałaś na ekranie swojego smartfona mnóstwo ciepłych słów skierowanych do Ciebie. Nawet jeśli pada deszcz i generalnie pogoda nie rozpieszcza, ruszasz odmalowana i wystrojona na zewnątrz. Tak, dziś Twoje urodziny.

Ja swoje tegoroczne, 28 urodziny spędziłam na festiwalu SeeBloggers w Łodzi. Ilość życzeń, które otrzymała od tak naprawdę nowo poznanych osób, przerosła moje najśmielsze oczekiwania. To była najlepsza impreza urodzinowa w moim życiu. Połączona z ogromem wiedzy, zabawy i nowych kontaktów. Podjęłam w międzyczasie kilka ważnych decyzji, które zaowocują… Nie wiem czym. I to jest w nich najlepsze i najciekawsze.

Życz mi szczerze

Wśród tryliarda urodzinowych życzeń, dostałam kilka, które naprawdę utkwiły mi w główce i sercu. Np. te, które kazały mi wierzyć w siebie, nie przejmować się innymi i żebym nie pozwalała podciąć sobie skrzydeł, które dopiero rozwijam, spełniając swoje marzenia. Tak sobie wtedy pomyślałam – ile życzeń w życiu złożyłam nie do końca szczerze? Na pewno mi się to zdarzyło. A Ty? Teraz, odkąd przekonałam się na własnej skórze, że energia, którą się otaczamy wraca do nas prędzej czy później, składam życzenia uważniej. Serio, w każdym “najlepszego”, zawieram ogromną dawkę serca i naprawdę dobrego flow. Nie chcę, żeby ktoś miał gorzej niż ja, bo zrobił mi krzywdę, a jeśli już takie myśli mnie nachodzą stwierdzam fakt, że karma wraca i tak dojedzie w końcu delikwenta. więc po co ja mam się na to spalać.

Życz mi dobrze

Lubię otwartych, sympatycznych ludzi. Sama staram się taka być, chociaż często wyglądam jak gówno i tak też się czuję. Bywa. Jeśli zechcesz kiedyś do mnie podejść na ulicy, raczej się uśmiechnę i powiem, że miło mi Cię poznać. Nie gwiazdorzę i mam nadzieję, że nigdy nie będę tego robiła, bo niby po co? Wszyscy jesteśmy ludźmi. W sumie po ostatnim weekendzie mogłam się o tym przekonać niemal namacalnie – przechodząc na korytarzu obok Michała Żebrowskiego, czy Macieja Orłosia. Nikt nie był celebrytą. Spotkali się ludzie, którzy tworzą wartościowy Content (chujowe słowo, ale kurde, uczę się nim posługiwać ).

Więc jeśli w następne urodziny mnie spotkasz, życz mi dobrze. Szczęśliwie. I spokojnie. Ja mam wszystko i chętnie się z Tobą tym podzielę.

Każdy wrzuca z SeeBloggers jakieś zdjęcia. Ja jestem strasznym lamusem, bo nie zrobiłam prawie nic. Chłonęłam wrażenia jak gąbeczka (Sponge Goch?… )i nie miałam na to czasu. Pojawiłam się na kilku vlogach i fotkach u innych ludziów. Na dole wrzucam wam kilka linków do miejsc, które powinniście odwiedzić, bo ich autorzy po prostu  na to zasłużyli swoją ciężką pracą. Także ten… Dobry towar, potwierdzone info!

Coś dla miłośników Włoch: Italia nel cuore

Coś dla miłośników makijażu: Ja_Joanna

Lubicie vlogi? : Najwer

Coś dla mam i nie tylko: Ja Zwykła Matkaa, Salusiowo, Lady Mamma, Ala Anigacz, Szydełkowe Cudasie

Muzycy, łączcie się! Lisie Pismo

Wyjątkowi ludzie, wyjątkowe historie: Rock daddy, Nasze Bąbelkowo

Wszyscy, których pominęłam – przepraszam, nie zrobiłam tego celowo. Do zobaczenia na kolejnych konferencjach.

Życzmy sobie dobrze, świat będzie fajniejszy. Serio.

2 thoughts on “Jeśli nie wiesz czego mi życzyć, życz mi dobrze”

  1. Kasiu dzisiaj są urodziny Twojej Gwiazdki. Najlepszego dużo zdrówka dla niej. Co do See Bloggers było super. Dawno nie dzieliłam łóżka z kobietą. Miałyśmy kilka intymnych rozmów, wiedz że jesteś silną, mądrą dziewczyną. Do następnego zobaczenia

    1. Mam nadzieję, że byłam mało kłopotliwą współlokatorką Do zobaczenia na kolejnej konferencji i dziękuję za komplement!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *