Dziś budzik nie zadzwoni

budzik nie zadzwoni

Przychodzi taki czas, kiedy zmieniasz tryb życia. Bo zmieniasz pracę, bo jesteś w ciąży i właśnie zaczynasz zwolnienie,bo przechodzisz z liceum na studia i w sumie to ani jednego dnia nie musisz zrywać się o 6 rano. W każdym razie nadchodzi ten dzień kiedy wiesz, że budzik nie zadzwoni.

Do dziś pamiętam swój pierwszy dzień na zwolnieniu lekarskim, kiedy to Zuzanna oznajmiła swoje zalogowanie się w moim organizmie dwoma kreskami na teście ciążowym. Lekarz, który mnie badał od razu kazał mi jechać do domu i zacząć odpoczywać. “Jak to odpoczywać” pomyślałam sobie.”Ja? Nie umiem!”.

Brak bata

No tak to po prostu bywa, że możesz przestać pędzić. Już nie musisz. możesz zwolnić tempo i przestać musieć gdzieś zdążyć. Pytanie tylko, jak Twój organizm zareaguje na brak “bata” nad sobą? Może być różnie. Ja z jednej strony byłam szczęśliwa, że poczytam, pośpię, poodpoczywam… Ale uwierała mi ta możliwość nicnierobienia, bo rozwalała mi dzień.

Lubię porządek i pracę od – do. Pracując zdalnie wiele rzeczy wymyka mi się spod kontroli – na początku miałam z tym straszny kłopot, mam wrażenie, że dopiero teraz, po dwóch latach, umiem jako tako to ogarnąć. Organizuję sobie czas na godziny pracy, godziny dla dziecka i godziny odpoczynku. I jakoś hula.

Wolność, wolność rządzi!

Wróćmy do czasów mojego ciążo- zwolnienia. Wysypiałam się, to fakt. Mając czas wolny dowiadujesz się, ile snu tak naprawdę potrzebujesz. Potem według tego schematu możesz planować swój przyszły czas. Będąc w dwupaku śpi się więcej, ale potem (po jakiś dwóch latach – w niektórych przypadkach) wiesz, że znasz możliwości swojego organizmu w tym zakresie.

Poza tym, kiedy rano obudzisz się tak po prostu i wiesz, że masz chwilę czasu, bo nie masz nic zaplanowane, możesz zrobić dla swojego organizmu jedną zajebistą rzecz – zjeść w spokoju śniadanie. To piekielnie ważne, uwierz mi.

Lubię jak dzwonisz

Teraz codziennie mam nastawiony budzik. Czasem zdarza mi się wyłączyć go i zaspać – spóźniam się wtedy z Zuzolem do przedszkola, czego nienawidzę. Ale ogólnie szanowny budzik pomaga mi ogarnąć dzień, każąc wstawać w trybie  NOW i ruszać na podbój świata. Widocznie lubię ten bat nad  sobą. I lubię Cię budziku.

A Ty, wolisz leniwe dni, czy te, kiedy masz rozplanowaną każdą aktywność? Buziaki!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *