Jaką kobietą chcesz być?

uśmiechnięta praczka

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym? Jaką chcesz być kobietą? Życie, pop kultura, literatura podają nam na tacy różne archetypy kobiet. Niektóre są słabe, niektóre silne. Zastanowiło mnie coś, gdy natknęłam się na opis matki stworzony przez Jane Austen (pisarkę, ale przede wszystkim kobietę):

Gdyby Elżbieta formowała poglądy na podstawie obrazu własnej rodziny, nie miałaby zachęcającej wizji szczęścia małżeńskiego czy rozkoszy domowych. Ojciec, urzeczony młodością, urodą i pozorami pogody, jakie dają zwykle te dwa pierwsze przymioty, poślubił kobietę o miernym rozumie i ciasnym umyśle. W rezultacie uczucie jego dla żony wygasło wkrótce po ślubie. Poważanie, szacunek i zaufanie zniknęły na zawsze, wszystkie wyobrażenia o domowym szczęściu obracając w ruinę. Pan Bennet jednak nie był człowiekiem, który by po zawodzie wynikającym z własnej nierozwagi szukał pokrzepienia w owych rozrywkach, jakimi tak często bankruci życiowi pocieszają się po swych szaleństwach i błędach. Lubił wieś i książki. Te upodobania były źródłem największych jego przyjemności. Żonie nie zawdzięczał nic prócz radości, jaką czerpał z jej głupoty i ignorancji. Nie jest to jednak ten rodzaj szczęścia, jaki na ogół mężczyźni pragnęliby zawdzięczać żonom, ale tam gdzie brak innych źródeł zadowolenia, prawdziwy filozof potrafi wykorzystać i te, które mu są dane. Mimo to Elżbieta zawsze zdawała sobie sprawę z niewłaściwego zachowania pana Benneta w stosunku do żony. Sprawiało jej ono niezmiennie ból. Szanowała jednak rozum ojca i czuła wdzięczność za okazywane jej serce, toteż starała się zapomnieć o tamtych sprawach.

Tak właśnie ukazała mistrzyni angielskiej literatury obraz matki. Matki patologicznej, której zależało wyłącznie na dobrym ożenku swoich córek. 

Pamiętam jak widziałam w młodości swoją mamę. Była silną kobietą, kierowniczką, generalnie “ogarniaczem”. Pracowała, zajmowała się dziećmi (a była nas czwórka – same dziewczyny) i robiła najlepszy rosół na świecie.

Bolesny brak kobiecego wzorca

Brak odpowiednich kobiecych wzorców zauważyła także w swoich felietonach Manuela Gretkowska, nazywając kobiety polskiej literatury  „misjonarkami”:

Misjonarka jest przekonana, że siłą woli i zbożnym przykładem zmieni łajdaka w porządnego faceta. Nawróci go, poślubi (jeśli jeszcze tego nie uczyniła), ucywilizuje i będzie jak w książkach. Przecież wystarczyło, że Krzysia poruszyła swym czarnym wąsikiem, a Panu Wołodyjowskiemu świat aż po kresy się zamglił. Ligia jeno spojrzała na Winicjusza, a ten stał się chrześcijaninem. Oleńka nóżką tupnęła i Kmicic tak się przeraził, że prawie całą Rzeczpospolitą wyzwolił, w Wokulski dla Izabeli nauczył się angielskiego.

No właśnie. Archetyp kobiety grzecznej i potulnej, która ma ogarniać badboya. Jak przejebane muszą mieć kobiety w Polsce, skoro takie rzeczy promuje się w szkole i nazywa hucznie „klasyką”.

Jaką chcesz być kobietą? Misjonarką? Uległą mężczyźnie kurą domową? Takie pytanie często zadaje sobie niemal każda mama (w tym i ja) od czasu, gdy sama mam córkę. Czuję, że to, jaką ja będę kobietą wpłynie na jej obraz siebie w przyszłości.

Cnoty niewieście

Pozwólcie, że teraz osobiście zwrócę do pana dra Pawła Skrzydlewskiego, doradcy obecnego ministra edukacji narodowej:

Szanowny panie doktorze. Z całym szacunkiem dla autorytetu, jaki Pan sobą reprezentuje — czy Pana pojebało?! żeby wpajać odpowiednie „cnoty niewieście” wystarczy bardzo niewiele: WYJEBAĆ PRUSA I SIENKIEWICZA z kanonu lektur (jako hobbystyczny korepetytor wiem, co piszę), a wprowadzić Ayn Rand (genialne ukazanie kobiecej siły w „Atlasie Zbuntowanym”), czy też Naomi Wolf, Olgę Tokarczuk… No halo! Trochę książek zostało wydanych — i to całkiem mądrych.

Wtedy nauczymy współczesne dziewczynki najpiękniejszych cnót niewieścich, nie tych dawnych, ale tych współczesnych:

  • Pracowitości;
  • Niezależności;
  • Siły;
  • Tworzenia kobiecego autorytetu.

Zastanówcie się nad tym dziewczyny, bo jeśli same nie znajdziemy wzorców, za którymi mamy podążać, to wybiorą je dla nas mężczyźni, tacy jak pan minister Czarnek i jego doradcy.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *