Made by Goch nago- dlaczego nie?

made by goch nago- dlaczego nie?

Ostatnio postanowiłam zbastować z pozowaniem do zdjęć. Szybko zostałam odwiedziona od tej decyzji i stwierdziłam, że poprzestanę na okazyjnym pozowaniu. Planuję jednak robić to nieco inaczej i mądrzej. Czyli jak? Odważniej. Niestety, większość patrzących z pewnością zechce mnie za to zlinczować. Sama nie mam nic a nic do nagich kobiet w kulturze, za zdjęciach, grafikach i obrazach. A Ty?

Nie jest niczym dziwnym (przynajmniej dla mnie) oglądanie pięknie wykonanych aktów. Dlatego cieszę się, że gazety takie jak CKM i Playboy poszły w stronę pokazywania coraz bardziej naturalnych kobiecych kształtów i fajnych, przemyślanych sesji z niepowtarzalnym klimatem. Sama często otrzymuję propozycje podobnych sesji. Nie zdecydowałam się jeszcze na nic takiego, bo nie mogę znaleźć w sobie motywacji do pozowania w ten sposób. A wiem, że dziewczyny, które miałam przyjemność oglądać na takich zdjęciach, kierowały się skrajnie różnymi powodami.

Dlaczego nie?

Do tej pory trzymałam się poglądu, że pewne partie naszego ciała powinniśmy zostawić tylko dla siebie i dla ukochanej osoby. Zaczęłam inaczej patrzeć na pozowanie nago, odkąd poznałam kilka ciekawych historii. Przekonałam się, że tu nie chodzi o samo pokazywanie ciała.

Jeden ze znajomych fotografów opowiedział mi o kobiecie, która przyszła do niego po operacji, z wieloma bliznami i ogólnie rzecz biorąc w nie najlepszej fizycznej kondycji. Wykonał przepiękne zdjęcia, na których modelka wyglądała naprawdę zachwycająco. Sama znam dziewczynę, która po traumatycznych przeżyciach została modelką alternatywną. Pozuje świetnie i super czuje się w każdym klimacie sesji. Zdarzają się również poważne panie urzędniczki, które chcą spojrzeć na siebie z innej perspektywy.

Rozumiem i podziwiam za odwagę. Uważam, że wszystkie z wymienionych dziewczyn miały naprawdę spore i niepodważalne powody do pozowania i z przyjemnością je oglądam na wykonanych zdjęciach. Sama nadal nie pokonałam swojej bariery. Widocznie jeszcze nie pora na mnie.

Argumenty przeciw

Wielu fotografów zgadza się wykonać akty tylko dla użytku modelki, samemu potem usuwając je ze swoich zbiorów, ot tak, dla bezpieczeństwa. Tyle samo osób zastrzega sobie udostępnianie zdjęć i moim zdaniem tutaj mamy do czynienia z haczykiem w postaci wieczności danego zdjęcia w Internecie.

Niektórzy pracodawcy nie mają potrzeby przekopywania przeszłości internetowej swoich pracowników. Z kolei inni, przed zatrudnieniem danej osoby dokonują lepszej lustracji niż CBŚ i CBA razem wzięte.

Ktoś może nie chcieć na pokładzie swojej firmy dziewczyny, która ma za sobą przeszłość związaną z modelingiem lub fotomodelingiem, w tym z pozowaniem nago.

Na szczęście odchodzi się powoli od stygmatyzowania modelek pokazujących ciało w dość odważny sposób. Podobnie było swojego czasu z tatuażami. Teraz tatuaże w miejscu pracy są akceptowane, również w takich zawodach jak prawnicy, wykładowcy akademiccy, lekarze itp., itd.

I jeszcze jedno — zazdrośni faceci. Często faceci nie mogą spać spokojnie z myślą, że ich dziewczyna pokazała się w całej okazałości na zdjęciu. Inni z kolei nie mają nic przeciwko — w końcu ktoś może tylko patrzeć, on ma to w domu, dla siebie.

Babskie rozkminy

Większość pań skrycie marzy o klimatycznej, buduarowej sesji, która będzie dla nich piękną pamiątką, kiedy już nieco się zestarzeją. Hamuje ich jednak wiele czynników. Z pewnością nie udało i się ująć we wpisie wszystkich, bo jak wiadomo, każdy jest inny. Sama nie miałabym nic przeciwko, gdyby moja pracownica miała za sobą takie zdjęcia. Czy podobałoby mi się, gdyby takie zdjęcia zrobiła Zuzia? Jeśli to byłaby to jej dojrzała decyzja i miałoby to ją uszczęśliwić — ok.

Sama nie zaklinam się, że nigdy takich zdjęć nie zrobię. Może będę potrzebowała kasy, może po prostu będę chciała się pokazać, może będę chciała coś uwiecznić?… Nie wiem, co będzie mną kierowało w takim momencie. Wiem jednak, że nikt mnie do tego nie namówi, ani mi tego nie zabroni.

Radziłabym też nie oceniać kobiet, które zdecydowały się “rozebrać przed fotografem”. To ich decyzja. I to tak samo wartościowe osoby, jak ja czy Ty. Po prostu robią to, bo tego chcą. Z różnych powodów. Nie próbuj rządzić czyimś ciałem i nie pozwól, żeby ktoś rządził tym, co Ty robisz ze swoim.

Tyle na dziś. Peace!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *