Siła jest kobietą. I mamą!

Mama maaa siłę, nie wiesz jaaak wielką…  Codziennie zachowujemy się tak, jakbyśmy były bohaterkami Marvelowskich komiksów. Co tam “Fantastyczna Czwórka”… My mamy lepsze supermoce

No na przykład- wyobraź sobie statystyczną mamę. O ile taka istnieje. Co widzisz? Kobieta jedną ręką prowadząca spacerówkę obwieszoną siatami z zakupami, w drugiej ręce prowadzi dziecko, brodą przytrzymuje telefon i zapewne spławia jakiegoś konsultanta w super inteligentny sposób. W międzyczasie myśli, co zrobić na obiad. Czy to nie jest wow, amazing i co tam jeszcze?!

Pisałam kiedyś o braku snu. I jedzenia. Ciepłego zwłaszcza. No i co, i żyjemy jakoś. Właśnie. Jakoś. A i tak potrafimy zająć się dzieckiem, domem, mężem i sobą.

Co potrafi zrobić kobieta, jeśli zajdzie wyższa konieczność robienia rzeczy niemożliwych? Robi je! I nieważne czy chodzi o znalezienie cierpliwości do wiecznie marudzącego malucha, czy szybkiej reakcji na zagrożenie, mimo, że teoretycznie nie powinna w ogóle ogarniać.

Kobieta może bardzo wiele znieść. Nawet ta malutka i krucha. Kiedyś usłyszałam, że jestem taka malutka i drobniutka, że ciężko będzie mi sobie z czymkolwiek poradzić. Zawsze będę potrzebowała czyjejś pomocy. I teraz ta osoba zapewne wszystko by odszczekała. Wzrost i waga nie mają nic do rzeczy. Fakt, nie jestem wielkogabarytowa, ale z obowiązkami domowymi, dzieckiem i sobą, radzę sobie całkiem nieźle. Owszem, czasem proszę kogoś silniejszego o pomoc, ale nie potykam się o własne nogi.

Oglądaliście “Kill Bill”? To mój ulubiony film. Co tam się wyprawia… Jak dla mnie to hołd dla kobiet. I matek. Tak, lubię Tarantino

Przykłady można mnożyć. Więc jeśli dziś poczułaś się słaba, brzydka, niekochana, zmęczona życiem i codziennością- przychodzę ja i mówię Ci- jesteś silna, jesteś piękna, dasz sobie radę ze wszystkim. To teraz spójrz w lustro, uśmiechnij się do siebie i bądź dla siebie dobra. Jeśli masz córkę, to szczególnie ważne. Patrzy na Ciebie, bierze z Ciebie przykład. Niech wie, że jej mama to silna, mądra kobieta. zobaczysz, ona też taka będzie. Również dzięki Tobie.

To teraz standardowo- lubię, jak ktoś udostępnia moje  wpisy Więc jeśli Ci się spodobało- puszczaj to w świat. Pokaż to osobom, które być może takich słów właśnie teraz potrzebują. I uśmiechnij się do siebie.  Pamiętaj- siła jest kobietą. Odwaga również. Więc miej siłę i odwagę, by walczyć o siebie.

*Zdjęcie pochodzi ze strony https://pixabay.com/

promujbloga.pl

You may also like

15 komentarzy

  1. Swietny wpis zgadzam się w 100% z tym co napisałaś. Ja już kilkakrotnie miałam takie etapy ze wydawało mi się ze jestem beznadziejna itd. ale gdy spoglądałam na synka wiedziałam ze to dla niego musze być silna a zniosłam wiele w życiu i te wydarzenia sprawiły ze jestem zupełnie inną osobą

  2. Przez ostatnie dni jakoś właśnie mam mało sił witalnych, więc Twój wpis bardzo mi się przydał. Jestem kobietą, jestem mamą, jestem w ciąży i… jestem silna!

  3. Piękny tekst. Matką nie jestem, ale nieraz słyszałam, że “nie dam z czymś sobie rady”. A potem szłam i okazywało się, że robię to lepiej niż inni. Nie chodzi mi tutaj o puste przechwałki, bo oczywiście zdarzały się i sytuacje odwrotne Ale zdecydowanie zgodzę się, że nie ma co w siebie wątpić i powstrzymywać swojej kobiecej i życiowej energii – w końcu ona i tak tam jest

  4. Podziwiam kobiety, szczególnie te, które są matkami, ale znajdują także czas dla siebie, jednocześnie nie zaniedbując dzieci. W kobietach jest siła, nie zawsze ta fizyczna, ale często ta psychiczna, której niekiedy brakuje nawet mężczyznom

  5. Oj tak, w pełni się zgadzam. Kobiety mają jakieś nadprzyrodzone moce, które często nawet nas same potrafią zaskoczyć.

  6. Mamy to w genach….. Nasz mózg jest tak skonstruowany,,,,,, że jesteśmy w stanie znieś wszystkooooooo. Walczymy jak lwice o dzieci…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *