Uważaj, o czym myślisz, czyli o formułowaniu celów i marzeń

Zawsze zastanawiając się nad tym, co się wokół mnie dzieje, jakoś tak najbardziej zwracałam uwagę na to, co mi aktualnie nie pasuje (Ty też to znasz, prawda?). Zamiast myśleć “chciałabym osiągnąć płynność finansową”, myślałam “muszę spłacić dług”. Dostrzegasz subtelną różnicę, między tymi dwoma zdaniami? Niby chodzi o to samo, ale nie do końca.

W poprzednim wpisie wspomniałam o formułowaniu celów. Teraz chciałabym poświęcić temu zagadnieniu chwilę. Więc tak: jeśli ktoś kiedykolwiek zetknął się z czymś w rodzaju “prawa przyciągania” i innych temu podobnych, wie, że nasze myśli i słowa, mają całkiem sporą moc sprawczą, w jakiś sposób kierują naszymi działaniami.  Skupiając się na tym, czego aktualnie w naszym życiu brakuje, jakimś sposobem przyciągamy tego więcej. Jeśli od razu skupiamy się na celu, czyli pożądanym stanie, od razu lepiej nam się pracuje nad jego osiągnięciem. Nie umiem tego do końca racjonalnie wytłumaczyć, ale kilka razy w życiu tego doświadczyłam i powiem Wam, że warto się przyjrzeć swoim myślom. Posłuchać, w jaki sposób formułują swoje wypowiedzi osoby, które osiągnęły całkiem sporo w swoim życiu. Być może jest ktoś, na kim moglibyśmy się wzorować? Na  pewno (być może w najbliższym otoczeniu) odnajdziemy taką osobę.

Praca nad sobą to najcięższa orka, ale też najbardziej procentuje. Nie mogę obiecać szybkich efektów, ale warto spróbować częściej myśleć o tym, czego chcemy, zamiast niepotrzebnie kopać sobie głębszy dołek.

Życzę Ci udanego tygodnia

You may also like

7 komentarzy

  1. Bardzo ważne aby uważać o czym się marzy, bo marzenia się spełniają i może się okazać że to nie do końca o to nam chodziło

  2. Ja znowu się spotkałam z takim czymś – że myśli to są tylko myśli i za dużego wpływu nie muszą mieć, ale też uważam, że lepiej myśleć pozytywnie i skupiać te myśli na tym co chcemy osiągnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *